Frytki z batatów z olejem z czarnuszki

Obiecałam, że będę testować kulinarne zastosowanie oleju z czarnuszki. To dość trudne, ponieważ jego wyrazisty smak dominuje i zabija inne aromaty. Udało mi się jednak takie jedno danie, i jestem z niego bardzo zadowolona. Naprawdę smakowało wybornie, bo słodycz batatów przełamałam goryczą oleju. Warto było spróbować, a Was zapraszam na frytki z batatów z olejem z czarnuszki.

Bataty posypane kurkumą, kminkiem i solą, polane olejem z czarnuszki.

Bataty jako żywność w diecie bezśluzowej

Słodkie ziemniaki, czyli bataty bardzo lubię, a po lekturze książki Arnolda Ehreta – Żywność bezśluzowa, jeszcze bardziej je cenię. O książce będzie osobny post, ale w skrócie napiszę, że Arnold Ehret to niemiecki naturopata, który nie żyje już od 100 lat. Był nieuleczalnie chory od urodzenia, nikt nie był w stanie mu pomóc. Testując odważnie na sobie różne metody żywienia, wyleczył się i stworzył system jedzenia bezśluzowego. Jest to taka żywność, która nie wytwarza w naszym ciele śluzu, który wedle tego systemu odpowiada za nieprawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Oczyszczenie ze śluzu, który mamy zgromadzony od dzieciństwa, oraz nie wprowadzanie nowego do diety to fundamenty systemu dr Arnolda Ehreta. Od razu chcę zaznaczyć, że ten przepis nie jest zgodny z tym systemem – mówię tylko o batatach, które są wg niego o wiele lepsze niż ziemniaki.

Frytki z batatów z olejem z czarnuszki Olej Świeży

  • 4 nieduże bataty
  • 1 łyżka kminku
  • 1 łyżka kurkumy
  • 0,5 łyżeczki soli gruboziarnistej
  • 1 łyżeczka oleju z czarnuszki Olej Świeży

Bataty myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w słupki. W międzyczasie piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, ja używałam termoobiegu. Wykładamy blachę papierem do pieczenie. Rozkładamy kawałki batatów i posypujemy równomiernie przyprawami. Na końcu delikatnie polewamy olejem z czarnuszki, i ponownie mieszamy frytki. Oleju nie może być dużo, on ma tylko podkreślić smak, jak przyprawa.

Pieczemy frytki około 25-30 minut, aż końce lekko zbrązowieją. Od razu podajemy, najlepiej z surówką z mniszka, tutaj macie przepis.

Upieczone frytki z batatów , zapomniałam, że na końcu posypałam jeszcze je świeżym rozmarynem. To te patyki 🙂

Smacznego !

Justyna

Ciasto ucierane makowo – porzeczkowe

Tego jeszcze nie było. Ciągle pokazujemy tylko surówki, sałatki i dania wytrawne a czasem deser też potrzebny. Mamy sezon na czerwoną porzeczkę, i wyjątkowo nam posmakowała w połączeniu z makiem. Trochę jednak nietypowo, będzie to ciasto ucierane makowo – porzeczkowe.

Idealne do popołudniowej kawy, z wyraźnym makowym słodkim aromatem, który świetnie przełamuje kwaskowatość czerwonej porzeczki. Drobne ziarenka maku w środku ciasta, dodają przyjemnej struktury i ciasto je się bardzo przyjemnie.

Przepis na ciasto makowo – porzeczkowe

Proporcje na okrągłą foremkę śr 20 cm

  • 120 gr oleju makowego ( około 100 ml, może być pół na pół z masłem)
  • 2 łyżki suchego maku
  • 150 gr cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego lub kilka kropli ekstraktu z wanilii
  • 4 łyżki mleka, może być dowolne roślinne
  • 3 jajka
  • 230 gr mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka czerwonych porzeczek, obranych z szypułek, umytych i wysuszonych
  • Masło do wysmarowania formy
Ciasto makowo – porzeczkowe w piekarniku

Wszystkie składniki oprócz porzeczek, wymieszać i wyrobić ciasto ręcznym mikserem. Wlewamy do wysmarowanej masłem formy. Posypujemy porzeczkami. Pieczemy 40 minut w temperaturze 190 stopni, na programie z termoobiegiem.

Po wyjęciu z piekarnika, dajemy czas na ostygnięcie, zanim je zjemy. Ciasto jest wyraźnie makowe, przyjemnie kwaskowe od porzeczek, a mak przyjemnie czuć w zębach.

Smacznego !

PS. Zachęcamy do używania olejów na surowo, jednak raz na jakiś czas małe szaleństwo i upieczenie ciasta z naszym olejem jest dozwolone i służy dobremu humorowi 😉

Justyna

PS. Tutaj inne przepisy z olejem makowym

Surówka z mniszkiem i awokado, polana olejem świeżym słonecznikowym

Czas wrócić do pisania, nawet nie zauważyłam tych dwóch tygodni ciszy tutaj. W międzyczasie codziennie jem coś dzikiego. Ostatnio stałe goszczą na moim talerzu liście mniszka lekarskiego, ciągle w innych kombinacjach. Tym razem to surówka z liści mniszka i awokado, polana Olejem Świeżym słonecznikowym

Piszę z telefonu, także mimo natłoku wspaniałych opisów smaku tejże surówki, podam szybko przepis i dam Wam czas aby ją po prostu wypróbować. Zapewniam, że warto. Poza tym jak zawsze tam gdzie jest mniszek lekarski – Wasza wątroba będzie Wam wdzięczna.

Surówka z mniszka i awokado, polana olejem świeżym słonecznikowym

  • Pęczek liści mniszka, umytych i pokrojonych
  • Jedna czerwona papryka pokrojona w kostkę
  • 1/2 papryki zielonej ostrej
  • 1 awokado pokrojone w kostkę
  • 4 małe pomidorki koktajlowe, również pokrojone
  • 1 mała sałata rzymska, porwana na kawałki
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego Olej Świeży.
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego lub innego ulubionego
  • Czarny sezam – 1 łyżka
  • Sól i pieprz do smaku

Mieszamy wszystkie składniki, sos możemy zrobić osobno i polać gotową surówkę. Warto odstawić na na 15 minut, aby aby warzywa lekko zmacerowały się w sosie.

U mnie zjedzona bez dodatków, ale myślę że z pieczonymi ziemniakami też będzie wyborna.

Smacznego!

Sałatka z liści lipy z olejem konopnym

Wiem, że to śmiesznie wygląda, ale liście lipy najbardziej lubię prosto z drzewa. Czyli poprzez obgryzanie gałązek. Podobnie jak jedzą je nasze owce, Hania i Bania. Doskonale je rozumiem. Młode liście lipy są delikatne, smaczne, kruche i mają leciutko orzechowy posmak. Po prostu majowe delicje. Są też idealne na wiosenną sałatkę. U mnie w to sałatka z liści lipy z olejem konopnym. Oczywiście naszej rodzinnej produkcji, marka Olej Świeży.

Młode liście lipy

Liście lipy również są surowcem zielarski, zawierają substancje o działaniu moczopędnym, przeciwzapalnym i antyseptycznym oraz wzmacniają naczynia krwionośne. Więcej informacji zawsze u dr Różańskiego. Ja chętnie jadam je jako dzikie warzywo, po pierwsze dlatego, że mi smakują, po drugie wolę przyjmować witaminy i mikroelementy właśnie w tej formie – wyjątkowo wartościowego i świeżego jedzenia, zbieranego z dzikich stanów. Te liście akurat zbierałam w moim półdzikim ogrodzie, z 5 lip rosnących razem od lat.

Poszukajcie swojej lipy, już za chwilę przyda się ta wiedza, jak będziemy zbierać kwiaty lipy na pyszną zimową herbatę.

Liście zbieramy z dolnych gałązek, oczywiście maksymalnie 30% tego co jest dostępne, to podstawowa zasada bezpiecznego i etycznego pozyskiwania surowców zielarskich. Najbardziej lubię zbierać zioła do koszyków, rośliny mogą w nich oddychać, a ewentualne małe robaczki mają którędy się wydostać. Gorzej, że łażą potem po samochodzie 🙂

Młode liście lipy

A oto przepis

Sałatka z liści lipy z olejem konopnym

  • Dwie garście świeżych, młodych liści lipy, umytych i osuszonych
  • Połowa pomarańczy, pokrojonej na cząstki ok 1- 1,5 cm
  • Świeże nasiona granatu, z połówki owocu
  • 2 łyżki oleju konopnego Olej Świeży
  • Sól, pieprz
  • Łyżeczka miodu, jeżeli potrzebujecie pomarańcza jest kwaśna

Mieszamy liście z pomarańczą, posypujemy nasionami granatu. Przygotowujemy dressing z oleju konopnego, soku z naszej pomarańczy, solu, pieprzu i miodu. Mieszamy te składniki do uzyskania emulsji. Polewamy sałatkę. Warto zostawić ją na ok 20 min, w celu przegryzienia smaku.

Ta sałatka to idealne drugie śniadanie, możemy zabrać ją do pracy w słoiczku, lub podać do obiadu. Mnie jednak idealnie smakuje sama, bez innych dodatków.

Pamiętajcie, że dzikie rośliny jadalne, w tym liście lipy to skarbnica witamin i minerałów, oraz to prawdziwe, żywe jedzenie. Wprowadzenie ich na stałe do diety, śledzenie rytmu przyrody i używanie tych roślin, które aktualnie są dostępne, to najlepsze co możemy teraz zrobić dla swojego zdrowia. Fizycznego i psychicznego. W tym wpisie mówię o tym więcej.

Używany tutaj olej konopny jest świeżo wyciskany, ciemnozielony, zawiera kwasy omega 3 i omega 6 w doskonałej dla nas proporcji, oraz dużo białka. To prawdziwy prozdrowotny produkt, do codziennego używania.

Sałatka z liści lipy z olejem konopnym

Smacznego i na zdrowie !

ps. Liście lipy smaczne są jeszcze przez chwilę, trzeba ich szukać szybciutko!

A tutaj inne sałatki wiosenne

Justyna

Olej z czarnuszki w guacamole, czyli awokado na ostro

Guacamole z olejem z czarnuszki

Olej z czarnuszki, ostry, aromatyczny i super zdrowy, jest dość trudny do użycia kulinarnie. Raczej polecany jest do spożycia samodzielnie, jako wsparcie zdrowia. Po prostu jedna łyżeczka rano na czczo, przez 3 tygodnie albo 3 miesiące, w zależności od problemu w którym potrzebujemy wsparcia. Olej z czarnuszki w guacamole, to całkiem udana próba wprowadzenia go do kuchni.

Warto testować używanie oleju z czarnuszki jako przyprawy, i mam dla Was taką propozycję.

Olej z czarnuszki w guacamole, czyli awokado na ostro

Lubimy surówki, sałatki i awokado. To zdrowy tłuszcz, jednak dość mdły dla wielu osób. W postaci guacamole, czyli surówki z pomidorami, cebulą, czosnkiem z awokado smakuje wybornie. A jak polejemy je olejem z czarnuszki, to już niebo w gębie.

To proste i znane danie, ale podajemy nasz przepis:

  • Dojrzałe awokado, ja lubię Hass, jest zawsze dobre do zjedzenia
  • 2-3 pomidorki koktajlowe, w zależności od ich wielkości
  • połowa małej cebuli, może być biała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • Ocet domowy ( u mnie mniszkowy) lub sok z cytryny
  • Sól, pieprz
  • Olej z czarnuszki, świeży, na zimno tłoczony i niefiltrowany u nas OlejŚwieży z czarnuszki
Guacamole z olejem z czarnuszki
Olej z czarnuszki w guacamole, czyli awokado na ostro

Drobno siekam cebulkę, pomidora i miażdżę ząbek czosnku, awokado ugniatam widelcem. Dodaję parę kropli octu mniszkowego, sól i pieprz. Posypuję posiekaną świeża kolendrą.

Na końcu polewam guacamole łyżeczką oleju z czarnuszki, delikatnie mieszam.

U mnie taka sałatka wystarczy na kolację, będzie pasować do omleta z czosnkiem niedźwiedzim lub jako samodzielne danie.

Olej z czarnuszki swoją pikantnością doda więcej wyrazu do delikatnego awokado. Regularnie używane dostarczą dobrze zbilansowanych kwasów omega 3 i omega 6, oraz wielu niezbędnych mikroelementów i witamin. Olej z czarnuszki wspiera przyswajanie witaminy d3, i dodatkowo oczyszczanie organizmu z grzybów i pasożytów.

Na zdrowie!

Justyna

Mak i marchewka

Olej makowy

Często pytacie o inspiracje do używania naszych olejów na co dzień. My polecamy dodawanie ich do sałatek i surówek, ale czasem brak pomysłu. Ostatnio chodzi za mną surówka z marchewki, taki obiadowy standard, nie zawsze lubiany. Pokazuję Wam jednak taką wersję, która mnie się nigdy nie nudzi i mogę ją jeść codziennie. Mak i marchewka.

Skład

Starta świeża marchewka – 4 sztuki

Połówka pomarańczy obrana, i pokrojona w kawałki ok 1 cm. Warto obrać białą skórkę

Rodzynki – 1 łyżka

Płatki migdałów – 1 łyżka

Pieprz·

Olej makowy – 2 łyżki

Mieszamy wszystko razem i odstawiamy na pół godziny, dla przegryzienia smaków. Olej makowy wymieszany z pomarańczą, nadaje bardzo surówce ciekawego aromatu i jedwabistego smaku.

A dla zdrowia jego walory są nieocenione. Ochrania serce, nerki i wątrobę. Poprawia elastyczność żył i tętnic, przeciwdziała zatorom. Wpływa pozytywnie na cały układ sercowo-naczyniowy. Wzmacnia naszą odporność.

Porcja surówki podana dla 2 osób, zapewni zalecaną dzienną spożycia dawkę oleju makowego.

Kto chętny?

#olejmakowy

#olejzmaku

#oleumpapaverum

#mohnoil

#mohn

#instafood

#instaphoto

#rawfood

#wege

#vegan

#olejenaturalne

#olejenazimno

#olejenierafinowane